


Rozpalmy światło gwiazd
Alicja Fiodor, autorka romansów, wyjeżdża do pensjonatu położonego w górach, by mogła tam poprawiać swoją ostatnią powieść. W tym samym czasie do pensjonatu przyjeżdża Jonasz - mężczyzna pogrążony w depresji po trudnych życiowych doświadczeniach.
Alicja i Jonasz od pierwszego poznania czują, że nie pałają do siebie sympatią, a każde z nich bardzo szybko wyrabia
sobie zdanie o przeciwnej stronie.
Czy Jonasz wciąż skrycie nie kocha kogoś innego? Czy Alicja nie ucieknie, gdy pozna brutalną prawdę o mężczyźnie? I wreszcie, czy mieszkańcy Piernikowego Domu za ciepłymi uśmiechami nie skrywają twarzy, która objawi się, gdy już zgaśnie pierwsza gwiazdka?
Osadzona w zimowym klimacie, pełna emocji opowieść o tym, że ludzie, których spotyka się na swojej drodze nie pojawiają się bez powodu.
| Odpowiedzialność: | Adam Faber. |
| Hasła: | Osoby z depresją Pisarze Rozterki miłosne Trudne sytuacje życiowe Bieszczady (góry) Powieść obyczajowa Literatura polska |
| Adres wydawniczy: | Warszawa : Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska, copyright 2025. |
| Wydanie: | Wydanie pierwsze. |
| Opis fizyczny: | 349, [3] strony ; 21 cm. |
| Uwagi: | Na okładce: Czy w świecie tak dobrze znanym z kart powieści jest miejsce na prawdziwą miłość? |
| Forma gatunek: | Książki. Proza. |
| Powstanie dzieła: | 2025 r. |
| Powiązane zestawienia: | Powieść i opowiadanie obyczajowe |
| Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
| Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)
Wyp. nr 141
ul. Batalionów Chłopskich 87
Pozycja w trakcie opracowywania, niebawem będzie udostępniana.
Notka biograficzna:

Faber, Adam
Adam Faber to pseudonim artystyczny, za którym ukrywa się pragnący zachować swoje prawdziwe nazwisko dla siebie, młody autor fantastyki młodzieżowej. O sobie mówi nie tyle niechętnie, co nie mówi praktycznie wcale. Wiadomo jedynie, że w życiu towarzyszy mu kot, jak również, że w jego wypadku proces twórczy związany jest z pewnymi rytuałami. Swoje książki Adam Faber mianowicie, na początkowym etapie pracy, pisze w dużym stopniu ręcznie, później dopiero sporządzając wersję elektroniczną tekstu. Co więcej, nie bez znaczenia jest długopis, którym się posługuje, bowiem [>>]








































