


Zanurzone w zatraceniu
One nie upadają na dno. One toną w ciszy. W białym fartuchu. W garsonce. Za okienkiem apteki. Ratują życie, uczą dzieci, wypisują recepty. A wieczorem znikają. W swoim salonie. W łazience. W sobie. Piją. Biorą. Świetnie to ukrywają. Perfekcja to ich zbroja. Uśmiech - maska.
To nie jest fikcja. To rzeczywistość kobiet, które mijasz każdego dnia. Irena - pediatra, Edyta - nauczycielka, Gabriela -
farmaceutka. Trzy kobiety. Trzy uzależnienia. Trzy historie, które rozgrywają się po cichu, bez scen, bez pomocy. Bo przecież "ogarniają". Bo to "tylko lampka". Bo tak wygląda normalność.
Ta książka nie pociesza. Nie daje odpowiedzi. To lustro - i jeśli spojrzysz w nie uczciwie, może boleć. Nie licz na happy end. Nie znajdziesz tu romantyzmu. Znajdziesz za to prawdę. Surową, bolesną i potrzebną. Jak kieliszek wypity po cichu. Jak tabletka połknięta ze wstydem.
Dla kobiet, które wiedzą. Dla tych, które chcą zrozumieć. Uzależnienie nie zawsze wygląda tak, jak sobie wyobrażasz. Czasem ma uśmiech. I bardzo ładne perfumy.
| Odpowiedzialność: | Monika Koszewska. |
| Hasła: | Alkoholizm Kobieta Relacje międzyludzkie Trudne sytuacje życiowe Współuzależnienie Powieść Literatura polska |
| Adres wydawniczy: | Sopot : Wydawnictwo 1Punkt, 2025. |
| Opis fizyczny: | 377, [1] strona ; 20 cm. |
| Forma gatunek: | Książki. Proza. |
| Powstanie dzieła: | 2025 r. |
| Powiązane zestawienia: | Powieść i opowiadanie o tematyce społecznej Nałogi, uzależnienia |
| Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
| Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)
Notka biograficzna:

Koszewska, Monika
Cześć! Jestem Monika Koszewska, pisarka z Sopotu, miasta, które ma w sobie coś magicznego – może to morze, może plaża, a może po prostu klimat, który sprzyja twórczości. Urodziłam się 12 sierpnia 1975 roku, a od najmłodszych lat wiedziałam, że słowa są moim żywiołem. Pisanie zaczęłam od opowiadań w zeszytach, które chowałam pod poduszką. Już wtedy czułam, że historie to sposób na zrozumienie siebie i świata. Zanim zaczęłam pisać książki, moje życie wyglądało całkiem inaczej. Skończyłam Wyższą Szkołę Morską i przez czternaście lat byłam związana [>>]






























