


Zwłokomat
W miasteczku Pokusy Dolne grupa "piwnych" przyjaciół chce wziąć udział w konkursie na "idealny dom z horroru", żeby wejść w środowisko filmu i kiedyś nakręcić własny horror klasy "z" oraz podbić nim Hollywood.
Jednym z nich jest Bobas, syn bogacza z okolicy, któremu ojciec nagle odciął finansowanie, dopóki się nie ustatkuje.
To "ustatkowanie" się ma na imię Judyta i jest
córką bogatego przedsiębiorcy pogrzebowego Zenona Rozporka, który posiada "idealny dom jak z horroru" i nie zawaha się go użyć, alby doprowadzić do małżeństwa Bobasa i Judyty, które ma obu ojcom pomóc spełnić marzenia finansowe. Jednemu marzy się krematorium, drugiemu odnalezienie bursztynowej komnaty.
Niestety Judyta ma chłopaka, Bobas ma dwie dziewczyny, a pogoda trąbę powietrzną, która niszczy wszystko na swojej drodze porywa dachy i wyrywa z korzeniami dawno zapomniane tajemnice.
| Odpowiedzialność: | Iwona Banach. |
| Hasła: | Ludzie bogaci Małżeństwo aranżowane Przyjaźń Współzawodnictwo Powieść Kryminał Literatura polska |
| Adres wydawniczy: | Warszawa : Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska, copyright 2026. |
| Wydanie: | Wydanie pierwsze. |
| Opis fizyczny: | 382, [2] strony ; 21 cm. |
| Uwagi: | Na okładce: Komedia kryminalna. |
| Forma gatunek: | Książki. Proza. |
| Powstanie dzieła: | 2026 r. |
| Powiązane zestawienia: | Sfinansowano z Budżetu Obywatelskiego 2026 r. - Projekt nr 635 Powieść i opowiadanie kryminalne |
| Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
| Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)
Wyp. nr 114
ul. Powstańców Śląskich 17
Pozycja w trakcie opracowywania, niebawem będzie udostępniana.
Wyp. nr 141
ul. Batalionów Chłopskich 87
Pozycja w trakcie opracowywania, niebawem będzie udostępniana.
Notka biograficzna:

Banach, Iwona
Jestem tłumaczką, nauczycielką, mamą dorosłej niepełnosprawnej dziewczynki, pożeraczką książek, szydełkoholiczką i straszną bałaganiarą. Interesuje mnie dosłownie wszystko no, może poza ekonomią i motoryzacją. Szczególnie kreatywna bywam w kuchni, choć rodzina twierdzi, że do moich obiadów zamiast solniczki należałoby dołączać gaśnicę występujący w powieści pikantny sataraż nauczył mnie przyrządzać tata. Nie jestem aż tak roztargniona jak Regi, ale potrafiłabym schować masło do piekarnika, a kota do lodówki gdyby nie to, że koty to zwierzęta przytomne [>>]





















































































