

Olek kontra poniedziałek
Olek nie chce rano wstać, ubrać się ani zjeść śniadania. A to wszystko przez ulubione spodnie, a właściwie ich bark! Chłopiec wyrusza na ich poszukiwanie i zatrzaskuje się w łazience. Dzieją się tam rzeczy, które nikomu nie przyszłyby rano do głowy.
Olek odkrywa, że wystarczy odrobina wyobraźni, aby poradzić sobie w nietypowej, trochę stresującej, a trochę nudnej sytuacji.
Dzięki czemu z pozoru zwykły poniedziałkowy poranek szybko zamienia się w zwariowaną przygodę pełną śmiechu.
"Olek kontra poniedziałek" to pełna humoru i dziecięcej fantazji historia o tym, jak małe codzienne problemy mogą przerodzić się w wielką zabawę, i o tym, że czasem nawet najbardziej nielubiany dzień tygodnia może przynieść coś niesamowitego!
| Odpowiedzialność: | Anna Paszkiewicz ; ilustracje: Natalia Berlik. |
| Hasła: | Radzenie sobie ze stresem Tydzień Wyobraźnia Opowiadania i nowele Literatura polska |
| Adres wydawniczy: | Warszawa : Wydawnictwo Zielona Sowa, 2026. |
| Wydanie: | Wydanie I. |
| Opis fizyczny: | 44, [1] strona : ilustracje ; 24 cm. |
| Forma gatunek: | Książki. Proza. |
| Powstanie dzieła: | 2026 r. |
| Twórcy: | Berlik, Natalia. Ilustracje |
| Przeznaczenie: | Wiek: 4+. |
| Odbiorcy: | Dzieci. 0-5 lat. 6-8 lat. |
| Powiązane zestawienia: | Emocje Sfinansowano z Budżetu Obywatelskiego 2026 r. - Projekt nr 635 |
| Skocz do: | Inne pozycje tego autora w zbiorach biblioteki |
| Dodaj recenzje, komentarz |
Sprawdź dostępność, zarezerwuj (zamów):
(kliknij w nazwę placówki - więcej informacji)
Notka biograficzna:

Paszkiewicz, Anna
Anna Paszkiewicz 1979 – autorka ponad dwudziestu książek dla dzieci m.in. Abstrakciki; Marzenie; Detektyw Bzik; Pafnucy, ostatni smok; O pewnym smoku, a nawet kilku; Językowe wygibasy. Na stałe współpracuje z czasopismem dla dzieci niewidomych i niedowidzących Promyczek. Od kilku lat w dolnośląskich przedszkolach i szkołach organizuje spotkania promujące czytelnictwo. Uwielbia podróże, truskawki, malarstwo abstrakcyjne i wędrówki po górach, podczas których ładuje swoje „pisarskie baterie”. To właśnie tam, w ciszy i z dala od zgiełku miasta do głowy prz dzą jej najdziwniejsze [>>]


















































